Podróż przez życie z licznymi przystankami, w tym również autobusowymi
RSS
niedziela, 30 czerwca 2013

Dawno nie pisałam. Niby mam mnóstwo tematów, które wręcz oknami się pchają, ale  nie mam ostatnio na nic chęci. Pogoda zwariowała: deszcze, deszcze, deszcze, upały, upały, upały, deszcze deszcze....

Na działce pogrom - truskawki najpierw podgniły a resztę słońce wypaliło, podobnie poziomki i koper. Chciałam wykopać cebulki żonkili i tulipanów, a tu kicha: jest tak mokro, że trzeba znowu odczekać, a np czas wykopania szafirków już mija.

Zuzia znowu chora, kaszle jak piesek, siedzi z tatą w domu. Jakie to szczęście,że ojciec może sobie wziąć opiekę nad dzieckiem podczas choroby. Za tzw. moich czasów mogła to zrobić tylko matka i na przykład ja odczułam te zwolnienia wyraźnie przy obliczaniu emerytury, ponieważ zwolnienia lekarskie i na opiekę nad dziećmi nie liczą się do podstawy emerytury. To jest oczywista niesprawiedliwość, bo na miłość Boską ktoś te dzieci musiał urodzić i wychowywać i teraz na stare lata jest matka za ten kaprys karana.

Mąż miał zwolnienie na opiekę nad synem tylko raz, gdy rodziłam córkę (1981). ZUS nie uznał tego zwolnienia, dochodzono, kto wcześniej opiekował się synem. Sprawdzano dziadków (moi rodzice pracowali, teściowie mieszkali 20 km dalej i prowadzili gospodarstwo rolne). Sprawa skończyła się w sądzie, gdzie mąż wygrał, ale dojazdy do Krakowa jego i świadków kosztowały więcej, niż należność za to zwolnienie.

Dochodzę do wnusi z pierożkami i drożdżówkami, zabawiam jak umiem, ostatnio na topie jest "studio nagrań", zbudowane z krzeseł, maty do ćwiczeń zamiast dachu, stołeczka i mini-organów, Zuzia siedzi jak rasowa artystka i wyśpiewuje do mikrofonu :) W przerwach podjada pierogi, ot tak po prostu wyciąga z misy i zajada bez talerzyka i widelca, prosto z łapki. A niech je, byle wreszcie była zdrowa.

Ostatnio odkryłam pierogi ze szpinakiem i  mieszane ze serem i szpinakiem. Nigdy ich wcześniej nie robiłam, ponieważ pamiętałam obrzydliwy smak szpinaku stołówkowo-szkolnego. A to taki rarytas :)

11:36, atojaxxl
Link Komentarze (2) »