Podróż przez życie z licznymi przystankami, w tym również autobusowymi
Blog > Komentarze do wpisu

Przystanek dedykacyjny dla zasmuconych poniedziałkowym porankiem

Zamiast wpisu powyborczego i wylewania swoich frustracji tudzież łez i snucia czarnowidztwa ten uroczy wierszyk Gałczyńskiego z 1939 roku:

Rząd jak piórko w górę leci,

a naród jak ten kloc z ołowiem -

i stąd powstaje, moje dzieci,

pewna dyspepsja, że tak powiem.

 

Bardzo bolesny jest ten przedział,

myślałem właśnie wczoraj w windzie...

mój Boże, gdybym wcześniej wiedział,

to bym urodził się gdzie indziej.

 

A co u mnie ? Jak to na emeryturze, stale brakuje mi czasu. Nie miała baba kłopotu, to pisze książkę, w dodatku nie czytadło, tylko poważną, naukową :)

A z nowości miejskich: nasza komisja rady miasta d/s kultury i nauki negatywnie wypowiedziała się o planach zaproszenia na spotkanie autorskie w bibliotece pani Marii Czubaszek. Dodatkowo postawiono wniosek o WERYFIKACJĘ wszystkich autorów zapraszanych na spotkania z czytelnikami. Wracają stare, sprawdzone metody, do palenia książek coraz bliżej.

I tym optymistycznym akcentem kończę ten miły poranek :) Głowy do góry, wszystko mija, nawet najdłuższa żmija jak pisał stary dobry Lec :)

poniedziałek, 25 maja 2015, atojaxxl

Polecane wpisy

  • Przystanek powrotny - gra o życie

    Oj, nie było mnie tu dłuuuugo i mogło mnie już całkiem nie być. Jak to w życiu bywa - dobre potrafi w ułamkach sekund przekształcić się w dramat. Zacznę od dobr

  • Przystanek blokowy - gry sąsiedzkie

    Mieszkam w tym samym miejscu już 34 lata i pewnie tu doczekam końca. Gdy wprowadzaliśmy się do świeżo wybudowanego bloku, znaliśmy już kilka rodzin. Nasze dziec

  • Przystanek wielkanocny - gra z jajami

    Dawno mnie tutaj nie było, zakręcona jestem jak słoik z korniszonami. Ale myślę serdecznie o wszystkich moich bliskich, przyjaciołach i znajomych i wraz z życze

Komentarze
2015/05/25 11:53:05
Heheh, poetyckie komentarze dobrałaś idealnie :)
Serio książkę piszesz??? Nie mów! I to poważną jakąś? No wiesz, gdzie teraz siedzi Bożeny ciekawość? Na najwyższej iglicy w mieście ;)
-
2015/05/25 15:29:02
sekretarka.bozeny Piszę książkę o życiu i twórczości Jana Zycha - zapomnianego poety, poligloty i tłumacza, któremu zawdzięczamy m.in. otwarcie naszych wydawców na literaturę iberoamerykańską. To on jako jeden z pierwszych a niekiedy pierwszy tłumaczył Jimeneza, Marqueza, Octavio Paza, Juana Rulfo, Pabla Nerudę i in. Setki utworów poetyckich literatur południowosłowiańskich też on przetłumaczył. Gdy wyjechał za swoją miłością do Meksyku, tam tłumaczył na hiszpański Szymborską, Różewicza, Herberta, Białkowskiego, Leca, Miłosza. Zmarł 20 lat temu w Meksyku a jego pierwsza ojczyzna zupełnie o nim zapomniała. Złaź już z tej iglicy :)
-
2015/05/25 15:48:16
Wspaniały temat.. Pisanie to nie lada wyzwanie dlatego dużo wytrwałości życzę :)
-
2015/05/25 19:21:22
Wszystko mija, ale po drodze krwi zdąży napsuć!

Piękna sprawa- pisanie o ważnej postaci- ale ogromnie pracochłonna. Wytrwałości i wciąż wielkiego entuzjazmu życzę.
-
2015/05/25 20:48:54
Może naprawdę stawiajmy na ebooki? Nie pachną papierem, ale spalić ich się nie da!
-
2015/05/25 21:02:43
Wiersz świetny i pasuje do sytuacji.
Nie jestem zaskoczona tym, że piszesz książkę. Tak zwanym siódmym zmysłem czułam, ze jesteś bardzo twórczą osobą.