Podróż przez życie z licznymi przystankami, w tym również autobusowymi
Blog > Komentarze do wpisu

Przystanek kulturalny - gra z pamięcią

Ostatnie tygodnie przyniosły wiele przykrych wiadomości - nasza kultura straciła osoby, które wniosły ogromny wkład w dziedzictwo naszego kraju i świata, w sztuce, literaturze i muzyce.

Oto 28 września umarła Maria Krzyszkowska, primabalerina i wieloletnia dyrektor zespołu baletowego Teatru Wielkiego w Warszawie. Gościły Ją najważniejsze sceny baletowe świata. Tańczyła role, które są marzeniem wszystkich baletnic: była Odettą - Odylią w Jeziorze Łabędzim, Giselle  w Giselle, Coppelią w Coppelii, Julią w Romeo i Julii i inn. Piękna, niezwykle kreatywna, dzieliła się swoim doświadczeniem z młodszymi. Pochowana 3 października na Starych Powązkach. Miała 87 lat...

Oto 30 września zmarł Julian Kawalec - znakomity pisarz, publicysta, poeta, autor "Tańczącego jastrzębia,"Ziemi przypisanego", "Marsza weselnego' i innych powieści. Zaliczany do tzw. nurtu wiejskiego, piewca Gorców. Tłumaczony na blisko 25 języków. Współpracował z redakcjami krakowskich dzienników i czasopism. Ostatnia Jego książka "Czerwonym szlakiem na Turbacz" wydana została w 2009 roku. Zmarł w Domu Pomocy Społecznej im. Helclów w Krakowie. Wiadomość o śmierci pisarza została ogłoszona dopiero 4 października. Pochowany został 10 października na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Miał 98 lat...

Oto 1 października zmarł Konrad Strzelewicz - pisarz, dziennikarz, kierownik literacki. Autor kilkunastu powieści (m.in. Wyspa Bogów, Zapis, Kibic ). Nigdzie nie znalazłam informacji o pogrzebie.  Miał 80 lat...

Oto 6 października zmarł Igor Mitoraj - jeden z najwybitniejszych polskich współczesnych rzeźbiarzy o znaczeniu i uznaniu światowym. Autor monumentalnych rzeźb nawiązujących do antycznej tradycji zachwytu pięknem ludzkiego ciała , które on, obywatel świata interpretował po swojemu ukazując nie tylko piękno ale i kruchość. Jego dzieła zdobią parki i budynki na całym świecie. Znakiem rozpoznawczym, swoistym podpisem Mitoraja były usta rzeźb, którym nadał kształt swoich własnych. Zamieszkał w Pietrasanta (Włochy), zmarł w Paryżu. Jego pogrzeb odbędzie się Pietrasanta 13 października. Już od dziś wystawiana jest tam urna z prochami rzeźbiarza a w mieście ogłoszono żałobę. Miał 70 lat...

Śmierci tych zaprawdę wielkich Polaków nie towarzyszyła histeria mediów, liczne zdjęcia i artykuły, wyznania lekarzy, troska o rodzinę. Notatki o Ich odejściu były skromne, ale miejsce w historii polskiej kultury znaczące i wieczne.

sobota, 11 października 2014, atojaxxl
Tagi: ludzie

Polecane wpisy

Komentarze
2014/10/11 19:22:01
I chyba miejsce w historii kultury więcej jest warte niż egzaltowana histeria tłumu i szybkie zapomnienie. :(
-
2014/10/11 23:32:29
W jakichś mediach to być musiało,
skoro Ty o tym wiesz.
Ostatnio docieraja do mnie tylko takie smutne wiadomości.
-
2014/10/12 13:39:35
Babciabezmohera - święte słowa :)
-
2014/10/12 13:41:52
irsila - ja nie przeczę, że było w mediach, ale najczęściej w formie marginalnej notatki. A już potraktowanie Juliana Kawalca woła o pomstę do nieba.